Praktyka pracy ze Zwierzętami Mocy i Totemami jest najbardziej znana wśród rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Indianie różnych plemion zintegrowani z Matką Naturą; czujący się z nią spokrewnieni; postrzegają świat duchowo i mistycznie, wierząc w ożywioną naturę wszechrzeczy.

Poprzez odpowiednie zdolności, rytuały i obrzędy, mogą wpłynąć na siły przyrody lub nimi zawładnąć i użyć do własnych celów. Jedną z tych praktyk jest praca ze zwierzętami mocy, które nadawano dziecku zaraz po urodzeniu, jako osobistego opiekuna oraz kolejne, jako totem- godło rodziny lub klanu, który uznawany był za protoplastę i opiekuna rodu. Charakterystyczne cechy i umiejętności oraz przystosowanie do warunków życia różnych stworzeń były dla nich bezcennym źródłem informacji, nauki tego, jak sprawnie radzić sobie w wielu skomplikowanych sytuacjach. Podziwiano zarówno siłę, spryt, szybkość, jak i rozwagę, delikatność czy łagodność. Charakterystyczne cechy danego zwierzęcia przyjmowano i utożsamiano się z nim, tym samym przejmując ich działanie i moc.

W szamaniźmie juz samo przywdzianie skóry zwierzęcia było równoznaczne z uczuciem przeobrażenia się w niego. Bycia "opętanym" przez jego ducha. Wegług badacza religii Mircea Eliadego, w kulturach plemiennych i szamaniźmie zwierzę często utożsamiano z Przodkiem, a nawet Demiurgiem, a zatem stając się nim, czowiek stawał sie potężniejszy i silniejszy. Nawiązanie tej łączności, poprzez imitowanie zachowania zwierzęcia, chodu, oddychania, krzyku; dawało poczucie wolności i spontaniczności. Odnawiało więź z wszelkim stworzeniem. A euforia doprowadzała do ekstazy i poczucia jedności z życiem w wymiarze kosmicznym. Zwierzęta zawsze towarzyszyły szamanowi podczas Wstępowania lub Zstępowania- wędrówki po świecie duchowym.

Obecnie owe atawistyczne cechy można zauważyć u dzieci, jednak wraz z dojrzewaniem i pragmatyzowaniem oraz racjonalizowaniem świata tracimy z nim emocjonalny i magiczno-duchowy związek. Dla mnie kontakt z wyimaginowanymi bytami jawi się, jako coś zupełnie naturalnego. Już jako dziecko miałam dwójkę przyjaciół Czary i Jajo, którzy byli moimi kompanami i uczestnikami wielu wypraw i przygód, w które częstokroć mnie wciągali.

IMG 0326 kopia

Dla mnie zwierzęta mocy są częścią mojej własnej psychiki, które przybierając formę poszczególnego stworzenia stanowią emanację mądrości tego symbolu (archetypu), uaktywnionego w mojej psychice, po to by mnie wspomóc w danym momencie życia.To podświadoma predyspozycja w każdym człowieku, tworząca symbole i archetypy, dowodzące tym samym konkretności podświadomości zbiorowej.

Symbole są odbiciem rzeczywistości.  Poprzez ujawnienie genezy zjawisk, zawierają całościowy obraz świata; są wielowartościowe. To epifania tajemnic; często symbole są nieprzejrzyste, a ich pierwotny (dosłowny) sens, wskazuje poprzez analogię sens drugi, dany tylko w jego obrębie.

Symbol oddaje istotę funkcjonowania człowieka w kulturze. Z kolei w tym wypadku kultura stanowi proces transformacji znaków, który nigdy się nie kończy.  Symbol zawiera się w archetypie, który według wybitnego szwajcarskiego psychologa i psychiatrę Carla Gustava Junga jest dziedziczony. Archetyp nie pochodzi z indywidualnego doświadczenia, gdyż jest wspólny wszystkim ludziom. To psychiczny wzorzec reagowania i postrzegania świata. Archetypy wchodzą w skład nieświadomości zbiorowej i nie są bezpośrednio dostępne świadomości; sterują zachowaniem i świadomością człowieka, zgodnie z prawidłowościami wspólnymi całej ludzkości, niezależnie od miejsca i czasu. Przejawiają się min. w symbolicznych obrazach i motywach, powtarzających się w mitach, wierzeniach, snach oraz sztuce różnych epok i kultur.

Pracuję ze zwierzętami mocy od kilku lat. Przez ten czas udało mi się skrystalizować i usystematyzować zasady naszej komunikacji i obrzędów. Dowiedziałam się o tej praktyce od holenderskiej Viccanki, która opowiadała mi o zwierzętach mocy, jako o świetnych przewodnikach po świecie duchowym.

IMG 4262 kopia

Swoje własne znalazłam używając wahadełka, jako że poza tym, iż jest to precyzyjne narzędzie pomiaru, służy mi także do komunikacji z własną podświadomością.

Pierwsze spotkanie ze zwierzętami odbyło się podczas rytuału wirowania, kiedy to tańczyłam w masce i stroju rytualnym otoczona wyobrażeniami moich zwierząt. Cały proces adaptacji do tego rodzaju subtelnej przestrzeni trwał jednak kilka miesięcy. W końcu wykształciłam specjalny rytuał odbywający się w każdą Pełnie Księżyca, podczas której grając na drumli przywołuję swoje zwierzęta, zapraszając do wspólnej biesiady przy ołtarzu pełnym smakołyków, wody, kadzideł i świec (wszystkie żywioły) oraz kryształów i wizerunków moich zwierząt. Podczas tego rytuału rozmawiam z nimi, „rozliczam” z powierzonych im wcześniej zadań i nadaję nowe. Każde z nich jest odpowiedzialne za różne sfery mojego życia. I tak Sowa jest odpowiednikiem mojej intuicji, wewnętrznej mądrości i prowadzi mnie na podjętej ścieżce rozwoju duchowego i wiedzy tajemnej.  Orzeł jest pośrednikiem pomiędzy moją świadomością a wyższym Ja, jego zadaniem jest dostarczanie mi odwagi, mocy i boskiego natchnienia. Feniks pomaga mi w sferze uczuć i emocji, transformując w swojej nieskończonej sile wszelkie negatywy. Niedźwiedź odpowiedzialny jest za materię i wszystko w niej się realizujące. Wspomaga mnie swoją siłą i uzdrowicielską mocą, a także zdolnością do hibernacji, by przetrzymać trudne okresy. Ostatnim zwierzęciem jest Wąż, to emanacja matki Ziemi, przeprowadza mnie przez trudny temat związany ze światem chtonicznym i śmiercią.

IMG 0756 kopia

Podczas rozmów często notuję wypowiedzi, wykorzystując metodę automatycznego pisania, by nie wprowadzać zakłóceń logicznym umysłem. Od roku do naszych posiedzeń dołączył też Tarot, i tak każde zwierzę daje mi kartę-radę na najbliższy miesiąc w sferze, którą się opiekuje. Poza comiesięcznym świętem zapraszam swoje zwierzęta do różnego rodzaju aktywności i łączę się z nimi i utożsamiam w myśli, medytacji, lub przywołuje spoglądając na ich podobiznę, wtedy, kiedy potrzebuję ich pomocy lub chcę urzeczywistnić w sobie Moc, jaką one reprezentują. Często afirmuję sobie wybrane cechy zwierzęcia, gdyż podstawowo najpierw należy je dobrze poznać, zarówno jego życie, naturalne środowisko, jak i cechy wyróżniające spośród innych stworzeń. W dalszej kolejności należy przyswoić sobie jego znaczenie symboliczne oraz zapoznać z mitami i legendami, w których występuje.

Zwierzęta mocy przychodzą i odchodzą, zmieniają się w nowe formy, lub znikają, kiedy ich praca została wykonana. Pracowałam również ze Skorpionem, Żabą, Wilkiem i Lisem. Jestem im ogromnie wdzięczna za wszystko, co dla mnie zrobili, gdyż ich pomoc była nieoceniona.

Pracowałam także z przewodnikami: męskim i żeńskim, którzy przybrali formę bóstw Shivy i Artemis, dzielących się ze mną swoją mądrością i doświadczeniem.

Polecam tą praktykę każdemu, kto jest w stanie pielęgnować te byty w sobie, pracować z nimi i być im wdzięcznym za ich pomoc i wsparcie.

IMG 7159 kopia