Sny to jedno z najbardziej zadziwiających zjawisk, które stanowi przeżycie każdego człowieka.
Marzenie senne jest wyrazem aktywności umysłowej w stanie snu. To stan, w którym jesteśmy wolni od praw i norm, w których żyjemy na jawie. 

Uwalniamy się także od własnych pojęć myślowych, kodów, wzorów zachowań i czasoprzestrzeni; a jednak sen w zupełności potwierdza nasze istnienie, gdyż oscyluje wokół pojęcia „ ja”. A zatem można powiedzieć, że sen to wolność, brak działania (aktywności), to duchowe doświadczanie samego siebie, oglądanie siebie z zewnątrz wewnątrz, poszukiwanie samego siebie i poznawanie się na nowo.

 

Od zarania dziejów sen był postrzegany, jako coś niesamowitego, przypisywano mu magiczne i wróżebne znaczenie. Innymi przejawami magii, poza bezpośrednim wróżeniem ze snów i odczytywaniem ich znaczeń, było doświadczenie jasnowidzenia, telepatii czy prekognicji (odbiór informacji o faktach, które dopiero będą miały miejsce). Jednak sen leży nie tylko u podstaw magii, ale także sztuki, medycyny i nauki. Styl, w którym artyści w pełni i bezpośrednio czerpali inspiracje z marzeń sennych to Surrealizm. Jeśli chodzi zaś o naukę, Hipokrates tworząc podwaliny medycyny korzystał z dokumentów zawierających opisy marzeń sennych chorych osób i remedium, jakie im się w nich ujawniło. Wielu naukowców, matematyków, chemików czy fizyków przyznało, iż wyśniło pewien wzór czy koncepcję, nad którą pracowali za dnia. Warto, więc poświęcić snom trochę uwagi.

IMG 1018c kopia

Sen jest nie tylko niezbędny do prawidłowego funkcjonowania i życia, ale często przenosi się ze swojej sfery do strefy jawy. Często miewam sny, tak silne, że wpływają one na moje samopoczucie a nawet na moje życiowe decyzje. Wielokrotnie sny mnie tak męczą, że budzę się z głębokim poczuciem odizolowania, niebytu, będąc na pograniczu światów … Trudno mi się wtedy odnaleźć w rzeczywistości i najczęściej ponownie zasypiam. Bywa też tak, że nie potrafię się wyrwać się ze snu (sen w śnie), czy raczej odróżnić jawę od snu, (kiedy to śnię o tym, że się obudziłam i wykonuje normalne poranne czynności). W tym sensie sen predysponuje jawę. Tym bardziej wykorzystanie snu do świadomego kodowania i kontroli wpływa na naszą rzeczywistość dzienną. Kolejnym krokiem jest śnienie. Jest wiele technik umożliwiających świadome poruszanie się w przestrzeniach snu w celu rozwiązywania swoich problemów, samopoznania, zdobywania mocy, podróży do innych wymiarów.

 

Podstawowo jednak sny są źródłem poznania stłumionych treści. Często wyrównują, harmonizują nasz stan psychiczny, powodując, że w marzeniu sennym przeżywamy opozycyjne emocje do tych, które odczuwamy na jawie. W ten sposób mają bezpośredni wpływ na nasze zdrowie. Np., kiedy czujemy się nic nie warci, śni nam się, że jesteśmy kimś wpływowym, zamożnym itp. W ten sposób sen kompensuje naszą postawę świadomą.

Śniąc bezsprzecznie mamy pełną świadomość realności snu i naszej egzystencji. Erich Fromm w książce "Zapomniany język" zadaje bardzo ciekawe pytanie:, „Czym jest rzeczywistość? Skąd wiemy, że to, co śnimy jest nierealne, a to, czego doświadczamy na jawie jest realne?"

„Zapomniany język” Fromma to język symboliczny, język uniwersalny, „[…] w którym wewnętrzne doświadczenia uczucia i myśli są wyrażane tak, jakby były doświadczeniami zmysłowymi wydarzeniami ze świata zewnętrznego. Jest to język, którego logika różni się od tej konwencjonalnej, używanej za dnia. Logika, w której nie czas i przestrzeń są kategoriami rządzącymi, lecz intensywność i kojarzenie. Jest to jedyny uniwersalny język, jaki kiedykolwiek stworzyła ludzkość, wspólny dla wszystkich kultur i epok. […] Symbol […] jest czymś, co jest poza nami, a symbolizuje coś, co jest w nas. Język symboliczny jest językiem, w którym wyrażamy wewnętrzne doświadczenie […], w którym świat zewnętrzny jest symbolem świata wewnętrznego, symbolem naszych dusz i umysłów.”

 

Henri Rousseau, La zingara addormentata, 1897

 

Symbol

Czym zatem jest symbol? Symbol (z greckiego symballein - "wiązać razem") to znak zastępujący lub reprezentujący pewne głębiej ukryte treści pojęciowe (etyczne, religijne, ideologiczne, itp.) lub, rzadziej, przedmioty czy osoby. Charakterystyczne cechy symbolu to  jego niejednoznaczność (tym różni się od alegorii) i to, że nie jest wynikiem świadomej konwencji. Wyłania się z nieświadomości i dzięki temu niesie ze sobą mnóstwo informacji, których świadomość nie może jednoznacznie i precyzyjnie zinterpretować – może się jedynie zmienić.

 

Według Andrzeja Wiercińskiego symbole można podzielić na:

1) umowne - związek między znakiem i tym, na co on wskazuje, jest umowny i arbitralny (np. liczba 5 jest arbitralnie wiązana z jakimiś pięcioma obiektami).

2) analogizujące - kiedy między znakiem i tym, na co wskazuje, zachodzą związki analogiczne, m.in. obrazowe (np. symbol kota oznacza elastyczność, miękkość, żywotność, tajemniczość, nocne życie itd.).

3) archetypowe (w rozumieniu Carla Gustava Junga)- jeśli istnieje związek między znakiem i wzorcem zachowania wytworzonym w ewolucji życia na Ziemi i ewolucji gatunku (np. tarcza Słońca symbolizuje na zasadzie analogizującej ciepło, życie itp., jako symbol archetypowy - Boską cześć, niezwyciężoność, władczość itd.). Według Junga ostateczna warstwa archetypu jest niepoznawalna i wiąże się ze zbiorową nieświadomością, w której przechowywane są zasadnicze wzorce gatunkowego zachowania.

 

- Według Ernesta Cassirera człowiek wyposażony jest w pewne aprioryczne, niezależne od indywidualnego doświadczenia, chociaż przekształcające się w procesie historycznym, "formy symboliczne", takie jak język, mit, religia, sztuka, dzięki nim ujmując swe doświadczenia w określoną całość. Dlatego możliwe jest poznawanie świata.

 

- Zdaniem Claude Levi-Straussa myślenie symboliczne stanowi istotę człowieczeństwa, sprzyja wytworzeniu się więzi społecznej. Zgodnie z hermeneutyką proponowaną przez Paula Ricoeura po tradycyjnie określonych procedurach, mających odsłonić sens symbolu, należy pozwolić, by sam wytwarzał sensy z nim związane, nawet w pośredni sposób.

 

Ferdinand Hodler, Noc, 1890

 

Sen i mit

Dla Ericha Fromma mity to nasze najdawniejsze wytwory wyobraźni; a sen ma zdolność do tworzenia mitów i mito-podobnych historii.  Śnione przez nas sny to nasze indywidualne mity i nie można wykluczyć, że sny były także w przeszłości źródłem mitologii. To, co z pewnością łączy mity i sny to występowanie symboli uniwersalnych, czyli takich, które mają swoje korzenie w doświadczeniu każdego człowieka (ciało, zmysły, umysł).  Występuje on w snach i mitach wszystkich kultur na przestrzeni wieków. Podobieństwo to wynika także z podstawowych doświadczeń zmysłowych i emocjonalnych człowieka.

Greccy Bogowie snów
Hypnos - Bóg snu, jego synowie:
Morfeusz- zsyłający marzenia senne o ludzkich kształtach
Ikleos - zsyłający sny o zwierzętach i koszmary senne
Fantasos- zsyłający sny o przedmiotach i surrealistycznych wizjach
Oneiros, brat Hypnosa - Bóg widzenia sennego
Znani są jeszcze:
Hermes Hypnodotes- dawca snu
i Hermes Oneiropompos- przewodnik po marzeniach sennych

Goya

Goya, Kiedy rozum śpi, budzą się potwory, 1797

Rodzaje snów
W książce "Tajemnice naszych snów" Janusz Świerczyński wylicza następujące rodzaje snów:
Sny zmory
Sny symboliczne
Sny prorocze
Sny odreagowujące
Sny fizyczne
Sny odwrotne

Z kolei Artemidor (II wiek n.e.)- filozof i interpretator snów w swojej księdze„Oneirocritica” wyróżnia następujące sny:
Marzenie senne
Wizja
Wyrocznia
Fantazja /próżna wyobraźnia
Zjawa

Interpretacja snów

Niegdyś interpretacją snów zajmowali się kapłani i mędrcy, W starożytnym Egipcie, Grecji i w Rzymie budowano specjalne świątynie (np. świątynie Serapisa i Izydy, Asklepiosa czy rzymskiego Eskulapa) przeznaczone do snu i czytania jego znaczenia. Sny były wskazówkami, wróżyły o losach nie tylko jednostki, ale i całego narodu.

Dla Zygmunta Freuda istotą marzeń sennych jest spełnianie irracjonalnych pragnień, najczęściej o podłożu erotycznym i wyraz aspołecznej natury człowieka. Z kolei, Carl Gustav Jung widział sny, jako objawienie nieświadomej mądrości transcendentalnej. Tezę scalającą oba poglądy prezentuje Erich Fromm, który określa sny, jako wyraz każdej aktywności umysłowej, zarówno irracjonalnych dążeń, rozumu i moralności, które wyrażają to, co najlepsze, jak i to, co najgorsze. Dla niego sny są jak mikroskopy, przez które przyglądamy się ukrytym zjawiskom w naszej duszy.

W interpretacji snu, ważne jest by nie tylko badać znaczenie samego snu, ale także zastanowić się nad tym, co działo się w ciągu dnia poprzedzającego sen, oraz to, o czym się myślało przed zaśnięciem. Po ustanowieniu kontekstu, należy zwrócić uwagę na ogólny charakter snu, rolę śniącego, jego wcielenie (czy jest sobą czy kimś innym), jakie przejawia w tym śnie cechy (swoje i innych), jakie jest samopoczucie śniącego w śnie, jako ono się zmienia, i jakie jest po przebudzeniu. To właśnie te czynniki podlegają analizie, aniżeli na pojedyncze symbole, których ogólne znaczenie czyta się w sennikach. Freud nawołuje także do analizy snów na zasadzie analitycznej, odwołując się także do wspomnień związanych z danym przedmiotem czy sytuacją. Wszystko to, co dla śniącego ma w marzeniu sennym znaczenie powinno być jednak rozpatrywane, jako całość.

Paul Delvaux, Śpiąca Wenus, 1944

Przykłady:

Izabela Ołdak 5.06.2014 Śniła mi się ogromna skała, w owym skalnym bloku wykuta była postać stojącej Bogini. Z góry skały, po wąskim żłobieniu spływały strugi świeżej krwi, lecąc ciurkiem po ciele Bogini. Widać było, że jest to miejsce kultu, gdzie zebrało się wielu ludzi. Ja byłam obserwatorem całej sytuacji. W pewnym momencie z tłumu wyłoniła się jakaś kobieta, podeszła do skały i skąpała się w owej ściekającej krwi, za co została złapana, jej ciało szmatami zostało zwinięte w kłębek, tak ze wystawała z niego tylko jej głowa. Ten tobołek został poturlany w tłum ludzi, gdzie każdy mógł go bić i kopać...

Mirosław Piróg* Kapiąca krew kojarzy się z oczywiście z krwawieniem menstruacyjnym, będącym manifestacją kobiecości. Ale też może się kojarzyć z krwawiącymi obrazami Matki Boskiej, będącą też jedną z manifestacji Bogini. Drugie skojarzenie, związane z wykutą w skale postacią, to posągi Buddy w Afganistanie, zniszczone przez talibów. Bogini cierpi. Krew ma wprawdzie pozytywne znaczenie życia, siły życiowej, ale tu tego nie widzę. Kobieta kąpie się we krwi, by w ten sposób zjednoczyć się z Boginią. Jednak w efekcie tłum ją bije, wiążąc w tobołek; skojarzenia z kamienowaniem kobiet w krajach arabskich, którym tylko głowa wystaje z ziemi, gdy są kamienowane.
Sen ma symbolikę archetypową, ale ten odnosi się raczej do Twojego aktualnego odbioru energii żeńskich, które odczuwasz, jako sponiewierane przez tłum, napiętnowane. Pokazuje ową odrzuconą przez patriarchat stronę żeńskości, tak jakby mówił: Zobacz, tak teraz to czujesz, kobiecość to dla Ciebie krew, cierpienie, odrzucenie. Doświadcz tego, bo tak też jest.
Każdy sen to tylko jakby stopklatka z naszej nieświadomości, więc nie zdziwię się, gdy będą następne, drążące w kolejnych odsłonach ten sam temat. Każda kobieta jest manifestacją powszechnej kobiecości i  w swoich snach przerabia w indywidualny sposób zbiorowe problemy wszystkich kobiet. A trudno na dziś powiedzieć, że wieczna żeńskość ma się dobrze w naszej cywilizacji.

IO: Czyli żeńska boskość spowita jest cierpieniem i represjami… i jak tu odnaleźć drogę do domu?

MP: Po tysiącleciach prześladowań, wyparcia i negowania jakaż może być? Ale nie trzeba czekać kolejnego tysiąca lat by ją ożywić w swoim życiu - zwłaszcza jak się jest młodą, piękną i kreatywną kobietą. Stawiasz pytanie o drogę, znaczy, że już jej szukasz, a może już na niej jesteś, tylko jakiś zakręt przed Tobą i nie rysuje się ona tak prosto jakby to nasza świadomość chciała. Podążanie własną ścieżką najczęściej przypomina błądzenie po labiryncie, bo proste i jasne ścieżki to te wytyczane przez  innych.

IO: (9.6.2014) Śniło mi się, że wirowałam na jednej nodze, będąc najszczęśliwszą emanacją wszechświata.

​Kolejny sen, pojawił się, kiedy byłam w Brnie. Siedziałam na środku ulicy w samej kamizelce, myśląc o dawnych zwyczajach zapładniania ziemi poprzez kontakt nagiego ciała, zwłaszcza waginy z glebą ( poza tym oczywiście zapładnianie ziemi krwią menstruacyjną czy kopulowanie na świeżo zaoranej ziemi, ale we śnie nie pojawił się aż taki elaborat) Nagle podszedł do mnie policjant i powiedział, że to zakazane i jeśli nie chce zostać zatrzymana to mam sobie natychmiast iść. Wstałam naciągnęłam kamizelkę tak by się okryć i odeszłam, czując, że muszę być uważana za albo niepoczytalną albo naćpaną....

MP: Kolejny sen będący wariacją tego samego tematu. Tym razem osadzony w realiach współczesnych, co może wskazywać na aktualność i wagę tematu dla Twej osobistej psychologii. Najlepiej do niego podejść, pamiętając o tym, że Ty, ziemia i policjant to różne aspekty Ciebie. Jedna Twoja część chce głębokiego kontaktu z kobiecością (ziemią), druga interweniuje, wskazując, że to sprzeciwia się obowiązującym normom społecznym.  Nagość we śnie może wskazywać na poczucie wstydu, wpajane nam od dzieciństwa, jako skuteczny środek kontroli. Sen pokazuje, jak odczuwasz napięcie między tymi dwoma stronami swej natury. I zarazem widać, że - mimo przeszkód - kobiecość się w Tobie  obudziła i pracuje w "sztolniach nieświadomości", jak to kiedyś Jung powiedział do Hessego. Chociaż nastrój snu niezbyt pokrzepiający, to jest to piękny sen, jeśli tak mogę rzec.

IO: 11.06.2014 No i proszę następny sen...

Kontekst: kilka dni temu uratowałam małego ptaszka z paszczy kota, niestety po dwóch dniach karmienia i opiekowania się nim, ptaszek zmarł..

Sen: sen zaczął się od tego, że siedziałam sobie na ogródku działkowym, (to był nasz ogródek, który pamiętam jeszcze z czasów pobytu w Rybniku, gdzie mieszkałam do 14 roku życia) kucałam chyba robiąc siku a zza pleców za dużymi trawami zobaczyłam wielkiego ptaka, pomimo ze wstałam i podeszłam bliżej on nie uciekał i nie bał się mnie, okazało się, że to flaming, przynajmniej takie było moje najbliższe rozpoznanie (we śnie) zaczęłam go karmić orzechami włoskimi, i pokazałam go rodzicom, opiekowałam się nim i głaskałam, potem nagle znaleźliśmy się już tutaj w Węgierskiej Gorce, ja chodziłam po ogrodzie nago, ale chowałam się za basen, kiedy Asia(moja siostra) mówiła ze idzie tata i mam się ubrać. Założyłam (znowu) tylko koszulkę. Ptak był nadal w tej części snu, okazało się jednak, że bardzo osłabł i umierał, a ja głaskałam go po piórach i płakałam. 

Kiedy stwierdziłam ze nie chce by tak się to skończyło (śmiercią ptaka) obudziłam się.

MP: Sen sięga w przeszłość, 14 lat to początek bycia kobietą. I co tym czasie się dzieje? Spotykasz flaminga - to ptak wodny, symbol Wielkiej Bogini (pisał o tym Wierciński w "Magii i religii"), karmisz go orzechami (mają znaczenie seksualne, płodnościowe), opiekujesz się nim, jak swą rodzącą się kobiecością. Ale pokazujesz go rodzicom i... następuje zmiana, nagość staje się wstydliwa. Flaming obumiera. Z jednej strony sen pokazuje historię dorastania, los chyba wszystkich dziewczynek, których rodząca się seksualność zostaje poddana kontroli społecznej ( tu ojciec odgrywa ważna rolę, ale także matka, jako kobieta, która już uległa presji patriarchatu) i wyparta. Ale symbol flaminga pozwala zobaczyć, że nie jest to prosty fakt biograficzny, że - używając Twego języka - operuje tu archetyp! A ten ptaszek na jawie przypomniał Ci własną historię sprzed kilkunastu lat, którą teraz możesz zobaczyć w innym świetle.

IO: Kilka październikowych snów: Byłam w ciąży i urodziłam (sama na stojąco odbierając poród) jakiś dziwny twór. To nie było dziecko tylko plątanina pępowiny i w niej jakiś szczurzy byt, który zaczął się mocno kurczyć i ostatecznie umarł. Po czym rodzinie i innym wmawiałam, że w ogóle nie byłam w ciąży.

W kolejnym śnie miałam taką śmieszną dmuchną łódź zadaszoną (także pokład był). Na tej łodzi byłam z jedną osoba, jakąś kobietą, ale nie pamiętam, kim ona była. Miałyśmy też dziecko, choć ono umarło i nie sprawiło mi żadnego kłopotu, by ten zbędny balast po prostu wyrzucić za burtę.  Płynęłyśmy przez bezbrzeżne morza, aż nagle okazało się, że płyniemy w kółko, bo jesteśmy w ogromnym wirze. Nie zastanawiając się wyskoczyłam za burtę, by jakoś pchnąć i uratować łódź i nagle pomogła mi wynurzająca się z głębin wody wielka orka, z jej pomocą udało się nam wyrwać z wiru i płynąc dalej....

MP: "dusza jest w pewnym sensie wszystkim" - to Arystoteles. Dlatego tak trudno ją ująć - i tak trudno z nią żyć, gdy się zakochujemy. Symbolika dziecka obejmuje narodziny czegoś nowego, nowej postawy świadomości, – co też oznacza konflikt ze starą świadomością. Ale martwe dziecko w Twoich snach to raczej symbol porażki tych narodzin. Jeśli brać pod uwagę kontekst, który podałaś to sen mówi prosto: „Nic z tego nie wyjdzie”. Chociaż, jak się przypatrzeć to w pierwszym śnie negujesz istnienie tego dziecka, ale w drugim jednak coś się pojawia z głębin. Czyli nawet, jeśli „nic z tego nie będzie”, to coś się jednak pojawi w Twoim życiu, jakaś pomocna duża ryba. Ryba z głębin, potężna orka, to symbol aktywnej energii z nieświadomości.

IO: Ocean nieświadomości, no cóż to dziwne, że drapieżnik i wyrafinowany morderca pomaga człowiekowi i jego łódce... W rzeczywistości takie predyspozycje przejawiają raczej delfiny.

MP: To dziwne, ale jakoś znaczące. Czyżby pomoc ze strony Twej dzikiej strony? Orki to też gatunek walenia z rodziny delfinowatych, które tworzą stada prowadzone przez samicę. To wskazuje na energię żeńską, która wyłania się z nieświadomości w pierwotnej formie. 

IO: Patrząc z perspektywy czasu, mam już większą świadomość tego, do czego przygotowywały mnie owe sny. Doświadczenia ostatniego miesiąca, gdzie przeszłam szereg prób i inicjacji, pozwoliły mi na zbalansowanie energii oraz wniknięcie w obszar swojej kobiecości. Ale o tym w kolejnym artykule.

Bez nazwy-1 kopia

*Mirosław Piróg- pracownik naukowy Instytutu Filozofii Uniwersytetu Śląskiego. Studiował fizykę teoretyczną oraz filozofię na Uniwersytecie Śląskim. Od ponad 25 lat zajmuje się psychologią głębi Carla Gustava Junga, a zwłaszcza problematyką symbolu i doświadczenia religijnego. Prowadzi wykłady i seminaria ukazujące powiązania pomiędzy współczesną nauką a starożytnymi tradycjami mądrościowymi. Dr hab., ur. 1964. Autor książek „Psyche i symbol” (Kraków, 1999), „Williama Jamesa filozofia doświadczenia religijnego” (Katowice, 2011), redaktor „Odcieni gnozy” (Katowice, 2007) oraz kilkudziesięciu artykułów. Członek rady naukowej pisma „Hermaion” (Warszawa), poświęconego badaniom nad zachodnią tradycją ezoteryczną. Stały współpracownik pisma „Albo-albo. Problemy psychologii i kultury” (Warszawa). Prezes Stowarzyszenia Rozwoju Myśli Filozoficznej „Eudaimonia”.